Świnoujście. Dowódca wojewódzkich antyterrorystów wypadł z okna

W nocy ze środy na czwartek około godziny drugiej – po zajęciach w ramach narady – funkcjonariusz pełniący obowiązki dowódcy wojewódzkich antyterrorystów wypadł z okna. Mimo udzielenia na miejscu pomocy 47-latek zmarł.

Komendantowi lubuskiej policji oraz jego zastępcy zarzucono niedostateczny nadzór nad podwładnymi.

„Co do pozostałych uczestników tego zdarzenia, to szef MSWiA będzie podejmował decyzje personalne na bieżąco. Minister jest w stałym kontakcie z Komendantem Głównym Policji i jest informowany o wszelkich ustaleniach na temat przebiegu zdarzenia w Świnoujściu” – podano w komunikacie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Komendant Główny Policji zdecydował o dymisjach, bo jak uzasadniono: do tragedii doszło w miejscu, w którym była policyjna narada.
Jak podaje „RMF 24” W czwartek rano około godziny 9 na odprawie, która trwa w ośrodku, nie stawiło się 11 oficerów policji, których po nocnej tragedii chciano przebadać alkomatem. Wśród 11 oficerów policji są komendanci powiatowi, miejscy, a także naczelnicy wydziałów z komendy wojewódzkiej. To Joachim Brudziński – nie czekając na wyjaśnienia – polecił komendantowi głównemu wyciągnąć surowe konsekwencje wobec tych funkcjonariuszy. Stąd fala dymisji.

foto: Policja