Kierowca potrącił psa na ulicy Grunwaldzkiej.

Wcale nie trzeba być słabym kierowcą, aby uczestniczyć w wypadku. Wystarczy moment nieuwagi. O ile trasy szybkiego ruchu mają przejścia dla zwierząt, o tyle drogi w mieście już ich nie mają i raczej mieć nie będą. Dlatego to głównie od nas, kierowców, zależy, czy zwierzęta będą bezpieczne.

Pamiętajmy! Jeśli już potrącimy zwierzę, trzeba mu pomóc. Świadome pozostawienie go na drodze to przestępstwo (art. 4 pkt 12 Ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt). Jeśli tego nie zrobi, podlega karze aresztu lub grzywny do 5 tys. zł. Również ustawa Prawo o ruchu drogowym w art. 45 zabrania kierowcy pozostawiania na drodze przedmiotów. W tym wypadku uznaje się zwierzę za przedmiot, który mógłby zakłócić bezpieczeństwo ruchu.

W Świnoujściu na ulicy Grunwaldzkiej kierowca potrącił psa, który wtargnął na jezdnię. Wezwana policja rozłożyła ręce i zasugerowała wezwanie weterynarza. Niestety mimo wielu prób nie udało się znaleźć weterynarza, który udzieliłby pieskowi pomocy na miejscu. Nie zawiedli pracownicy schroniska, którzy przyjechali na miejsce potrącenia i zawieźli pieska do weterynarza. Niestety w skutek odniesionych ran piesek został uśpiony.

foto / Ewelina Herman