Masowo mordują polskie bociany i chwalą się zdobyczami na Facebooku.

Bociany, które w marcu wracają do swoich gniazd w Polsce, są zagrożone, bo w Libanie, czyli na trasie ich wędrówki, znów uaktywnili się myśliwi. Szacuje się, że ptaki migrujące z Europy do Afryki giną w tym kraju milionami.

Strzelają wszyscy, nawet dzieci. A potem chwalą się trofeami na portalach społecznościowych.

Polowania na bociany stały się czymś w rodzaju sportu narodowego dla muzułmanów z Libanu i Syrii. Uczestniczą w tym procederze całe rodziny, łącznie z dziećmi. Co gorsza, większość upolowanych ptaków nie jest zjadana, ale pozostawiana w miejscu zestrzelenia. Każdego roku giną w ten sposób miliony ptaków. Kłusownicy często i chętnie zamieszczają w internecie zdjęcia i filmiki z „udanych łowów”.

Organizacje ekologiczne wciąż starają się uświadamiać naród Libański i Syryjski, że zabijanie ptaków jest złe. W wielu szkołach został wyświetlony film edukacyjny pod tytułem „Reksio i bocian”, w którym piesek ratuje bociana, aby pokazać dzieciom, że to co robią ich rodzice, nie jest zabawą.

Zdjęcie z profilu STOP hunting crimes in Lebanon

fo